News

Niemiecka motoryzacja w kryzysie: co się dzieje z VW i Porsche?

Autor Katarzyna Kowalczyk
Katarzyna Kowalczyk03.02.20246 min.
Niemiecka motoryzacja w kryzysie: co się dzieje z VW i Porsche?

Niemiecka motoryzacja przechodzi poważny kryzys. Giganci tacy jak Volkswagen i Porsche borykają się ze spadkiem sprzedaży, rosnącymi kosztami i niepewną przyszłością na rynku elektryków. Porsche notuje spadek sprzedaży w Chinach, a elektryczny Macan nie uratował sytuacji. Volkswagen ma problemy z produkcją aut elektrycznych. Co gorsza, rosnące ceny komponentów uderzają w obu producentów. Akcje Porsche mocno tracą po debiucie giełdowym. Przyszłość całego rynku elektryków staje pod znakiem zapytania.

Spadek sprzedaży Porsche w Chinach

Sprzedaż Porsche w Chinach odnotowała znaczący spadek w 2023 roku. Marka sprzedała w Państwie Środka tylko 79 283 samochody, co oznaczało spadek o 15% w porównaniu do 2022 roku. To zła wiadomość, ponieważ Chiny były dotychczas najważniejszym pojedynczym rynkiem dla Porsche. Udział Chin w przychodach niemieckiej marki wynosił nawet 33% w 2022 roku. Obecnie spadł on do 26% w pierwszej połowie 2023 roku.

Na spadek sprzedaży Porsche w Chinach wpływ ma kilka czynników. Po pierwsze, na chińskim rynku samochodów elektrycznych rosną w siłę lokalni producenci, tacy jak Xpeng, Nio, BYD czy SMIC. Chińscy konsumenci chętniej wybierają rodzime marki, kosztem zagranicznych producentów. Po drugie, spowolnienie gospodarcze w Chinach i ostrożność konsumentów negatywnie wpływa na sprzedaż luksusowych samochodów. Wreszcie, konkurencja ze strony innych marek premium, takich jak BMW czy Mercedes, również odbija się na wynikach Porsche.

Nowe modele bez efektu

Porsche liczyło, że premiera nowych modeli, takich jak elektryczny Macan, pobudzi sprzedaż w Chinach. Jednak debiut elektrycznego SUV-a nie przyniósł oczekiwanego efektu. Okazało się, że chińscy konsumenci wolą lokalne marki również w segmencie samochodów elektrycznych. Tymczasem rynek EV w Chinach notuje coraz wolniejszy wzrost, co utrudnia odbudowę pozycji Porsche.

Kłopoty Volkswagena z produkcją elektryków

Koncern Volkswagen, do którego należy marka Porsche, odnotowuje problemy z produkcją samochodów elektrycznych. Opóźnienia w uruchomieniu modeli elektrycznych sięgają nawet dwóch lat. Winne są temu niedociągnięcia w dziale oprogramowania Volkswagena.

Przez to Porsche musiało zmagać się z dwuletnią zwłoką w premierze elektrycznego Macana. Debiut tego pojazdu odbył się dopiero w styczniu 2024 roku. Tymczasem branża elektromobilności wyraźnie hamuje. Coraz wolniej rośnie sprzedaż EV na świecie, a w Chinach wręcz się załamuje. Opóźniony start Macana uniemożliwił Porsche wykorzystanie boomu na elektryki.

Inwestycje w elektromobilność

Volkswagen zainwestował miliardy euro w rozwój elektromobilności, ale problemy produkcyjne pokazują, jak trudno jest szybko przestawić się na nowe technologie. Tymczasem konkurencja, szczególnie z Chin, oferuje coraz lepsze i tańsze elektryki. Volkswagen musi jak najszybciej uporać się z wyzwaniami, by nie stracić pozycji lidera.

Rosnące ceny komponentów uderzają w niemieckich producentów

Kryzys u niemieckich producentów samochodów pogłębiają rosnące ceny komponentów sprowadzanych z Chin. Transport drogą morską z Azji jest utrudniony przez zablokowanie szlaku przez Morze Czerwone. Statki muszą opływać Afrykę, co znacznie wydłuża czas i podnosi koszty frachtu.

Wyższe ceny komponentów uderzają zarówno w Volkswagena, jak i Porsche. Podnoszą koszty produkcji samochodów, co przekłada się na mniejszą rentowność. Już i tak borykające się ze spadkiem sprzedaży niemieckie koncerny mają kolejny problem. Przewaga kosztowa chińskich producentów staje się jeszcze wyraźniejsza.

Nowy Macan nie uratował sytuacji Porsche

Niemiecka motoryzacja w kryzysie: co się dzieje z VW i Porsche?

Porsche miało nadzieję, że premiera elektrycznej wersji modelu Macan ożywi sprzedaż i przywróci optymizm inwestorów. Niestety, debiut nowego SUV-a okazał się rozczarowaniem. Macan nie zdołał odwrócić negatywnych trendów wpływających na wyniki finansowe Porsche.

Okazało się, że chłodniejszy sentyment do samochodów elektrycznych w Chinach nie pozwolił nowemu modelowi na spektakularny start. Poza tym, Macan nie zdołał zrekompensować spadku popytu w Chinach, gdzie marka notuje 15-procentowy regres sprzedaży. W efekcie, elektryczny SUV nie wpłynął znacząco na poprawę sytuacji Porsche.

Oczekiwania a rzeczywistość

Inwestorzy i analitycy wiązali spore nadzieje z debiutem Macana. Tymczasem okazało się, że nowy model nie jest lekiem na bolączki Porsche. Firma nadal boryka się ze stagnacją sprzedaży, rosnącymi kosztami i silną konkurencją. By wrócić na ścieżkę wzrostu, marka musi wdrożyć szerszą strategię, nie tylko opartą o pojedyncze modele.

Akcje Porsche tracą po debiucie giełdowym

W grudniu 2022 roku doszło do giełdowego debiutu Porsche AG, wydzielonej ze struktur koncernu Volkswagen. Inwestorzy przyjęli notowania entuzjastycznie, licząc na stworzenie konkurenta dla Ferrari. Jednak z czasem euforia wyparowała.

Od debiutu akcje Porsche spadły o 20%, podczas gdy Ferrari zyskało 50%. Wycena Porsche zbliża się do poziomu “spółki matki”, czyli Volkswagena. Wskaźnik C/Z spadł poniżej 25% notowań Ferrari. Inwestorzy są rozczarowani brakiem spektakularnej ekspansji Porsche po debiucie.

Malejące perspektywy wzrostu

Porsche na starcie było postrzegane jako marka luksusowa z dużym potencjałem wzrostu. Jednak kłopoty ze sprzedażą w Chinach, rosnące koszty i problemy z produkcją elektryków zmusiły do skorygowania prognoz. Firma zapowiedziała, że w 2024 roku sprzedaż będzie płaska lub nawet spadnie. Stąd korekta wyceny akcji Porsche po debiucie giełdowym.

Przyszłość rynku elektryków pod znakiem zapytania

Problemy niemieckich producentów samochodów wynikają również z pogarszającej się koniunktury na rynku pojazdów elektrycznych. Wzrost sprzedaży EV wyraźnie hamuje od 2021 roku, zwłaszcza w Chinach. Dodatkowo, obniżki cen ropy naftowej zmniejszyły zainteresowanie elektrykami.

Przyszłość rynku jest niepewna także przez rosnącą konkurencję chińskich marek, które oferują coraz lepsze i tańsze modele. Volkswagen i Porsche muszą radzić sobie w tych trudnych warunkach, aby utrzymać pozycję liderów elektromobilności. W przeciwnym razie dominację przejmą producenci z Chin.

Wszystko wskazuje na to, że rynek samochodów elektrycznych nie rozwija się już tak dynamicznie, jak oczekiwano. Volkswagen i Porsche stają przed wyzwaniem utrzymania pozycji lidera w niepewnych warunkach rynkowych.

Podsumowanie

W artykule omówiono kryzys, z jakim zmagają się obecnie niemieccy producenci samochodów - Volkswagen i Porsche. Dowiedzieliśmy się, że Porsche notuje spadek sprzedaży w Chinach, dawniej kluczowym rynku marki. Pomimo wprowadzenia nowych modeli, jak elektryczny Macan, sytuacja nie uległa poprawie. Volkswagen również odnotowuje problemy produkcyjne, które opóźniły debiut elektryków tej marki.

Kolejnym czynnikiem pogarszającym sytuację są rosnące koszty komponentów importowanych z Chin. Utrudnienia logistyczne windują ceny frachtu. W efekcie spada rentowność produkcji samochodów. Ponadto niemieckie marki tracą udziały rynkowe w Chinach na rzecz rodzimych firm.

Porsche przestało być ulubieńcem inwestorów - akcje marki spadły od debiutu giełdowego pod koniec 2022 roku. Zawiodły nadzieje na stworzenie europejskiego odpowiednika Ferrari. Teraz wycena Porsche zbliża się do “spółki matki”, czyli Volkswagena.

Niepewna przyszłość rynku elektryków dodatkowo komplikuje sytuację. Volkswagen i Porsche muszą radzić sobie z rosnącą konkurencją chińskich marek, by nie stracić pozycji liderów elektromobilności. Podsumowując - przyszłość niemieckich gigantów motoryzacji jest niepewna.

Najczęstsze pytania

Sprzedaż Porsche w Chinach spada z kilku powodów. Po pierwsze, rośnie popularność lokalnych marek samochodów elektrycznych takich jak Nio czy Xpeng. Po drugie, spowolnienie gospodarcze w Chinach powoduje, że konsumenci są ostrożniejsi w wydatkach, w tym na luksusowe auta. Ponadto Porsche musi konkurować z innymi markami premium, co rozdrabnia rynek.

Volkswagen odnotowuje opóźnienia sięgające nawet 2 lat w uruchomieniu modeli elektrycznych. Winne są temu niedociągnięcia w dziale oprogramowania, które spowalniają prace nad nowymi pojazdami. To utrudnia Volkswagenowi wykorzystanie boomu na elektromobilność i zwiększa presję ze strony konkurencji.

Niemieccy producenci importują z Chin wiele komponentów do produkcji aut. Rosnące ceny frachtu morskiego podnoszą koszty tych podzespołów. Tym samym obniżają rentowność produkcji samochodów Volkswagena i Porsche. Dodatkowo utrudniony transport z Chin pogłębia przewagę kosztową azjatyckich rywali.

Nowy, elektryczny Macan miał być impulsem do ożywienia sprzedaży Porsche. Jednak jego premiera zbiegła się ze spowolnieniem na rynku EV, zwłaszcza w Chinach. Ponadto Macan nie zrekompensował spadku popytu w Państwie Środka, najważniejszym dotąd rynku Porsche. Stąd jego wpływ na poprawę sytuacji był ograniczony.

Inwestorzy liczyli, że po debiucie Porsche stanie się europejskim odpowiednikiem Ferrari. Jednak problemy ze sprzedażą w Chinach, rosnące koszty i opóźnienia w produkcji elektryków zmusiły do skorygowania prognoz. Firma nie rozwija się tak dynamicznie, jak zakładano, stąd spadek wyceny jej akcji.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Koparka do kryptowalut - kopać bitcoiny na telefonie
  2. Darmowy airdrop kryptowalut na Starknet: Sprawdź swoje szanse teraz!
  3. Kalendarz ekonomiczny: decyzja Fed i odwilż w relacjach USA-Chiny
  4. Elon Musk przygotowuje opcję płatności na X. Pojawią się kryptowaluty?
  5. Rekordowy wielomilionowy transfer Dogecoin. Elon, maczałeś w tym palce?
Autor Katarzyna Kowalczyk
Katarzyna Kowalczyk

Odkrywam przed Wami fascynujący świat kryptowalut! W moich artykułach znajdziecie analizy rynku, prognozy cen i porady dotyczące inwestowania

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły