News

Volkswagen zmienia strategię – czy zmniejsza produkcję samochodów elektrycznych?

Autor Katarzyna Kowalczyk
Katarzyna Kowalczyk21.02.20246 min.
Volkswagen zmienia strategię – czy zmniejsza produkcję samochodów elektrycznych?

Volkswagen zmienia strategię produkcyjną i zwalnia tempo produkcji samochodów elektrycznych. Powodem jest mniejszy niż oczekiwano popyt na elektryki w Europie, a także utrata pozycji lidera tego segmentu na rynku chińskim. W zamian niemiecki koncern zwiększa produkcję swoich bestsellerów z napędem spalinowym, takich jak Golf, Tiguan czy Skoda Superb. To oznacza poważne problemy i wyzwania dla niemieckich producentów samochodów, którzy do niedawna zdawali się nie do ruszenia na największych rynkach motoryzacyjnych świata.

Volkswagen zwalnia tempo produkcji elektryków

Volkswagen zdecydował się znacząco ograniczyć produkcję swoich samochodów elektrycznych. Słynna fabryka w Emden, gdzie produkowane są m.in. modele ID.4 i ID.7, zmniejszyła liczbę zmian produkcyjnych i będzie wstrzymywać pracę przez 2 dni w tygodniu. Jest to spowodowane znacznie mniejszym niż zakładano popytem na elektryki - aż o 30% mniejszym.

Okazuje się, że europejscy klienci wciąż nie są gotowi na masową elektryfikację i wolą sprawdzone modele z napędem spalinowym. Dotyczy to również flagowego Passata, którego produkcję przeniesiono na Słowację z powodu słabszej niż oczekiwano sprzedaży.

Zmiana strategii produkcyjnej

Decyzja Volkswagena o zmniejszeniu produkcji elektryków to istotna zmiana jego dotychczasowej strategii, która zakładała szybką i pełną elektryfikację gamy modelowej. Jednak problemy ze sprzedażą wymuszają korektę tych planów. Zamiast na elektryki, VW postanowił postawić na swoje sprawdzone, bestsellerowe modele z napędem spalinowym.

Zwiększono moce produkcyjne fabryki we Wolfsburgu, gdzie powstaje m.in. Golf, Tiguan i Skoda Superb. Te modele nadal cieszą się dużym zainteresowaniem klientów, więc ich produkcję warto zintensyfikować. Volkswagen widzi, że pełna elektryfikacja to jeszcze odległa przyszłość.

Zwiększona produkcja popularnych modeli Volkswagena

Decyzja o zmniejszeniu produkcji elektryków przez Volkswagena oznacza jednocześnie zwiększenie produkcji sprawdzonych, bestsellerowych modeli tej marki napędzanych silnikami spalinowymi. Są to przede wszystkim: Golf, Tiguan oraz Skoda Superb.

Te modele nadal cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem klientów, stąd decyzja o zintensyfikowaniu ich produkcji wydaje się słuszna. Zwłaszcza gdy okazało się, że popyt na elektryki VW jest znacznie mniejszy od oczekiwanego. Lepiej postawić na pewny sukces.

Volkswagen widzi, że pełna elektryfikacja to jeszcze odległa przyszłość i europejscy klienci wciąż nie są na nią gotowi.

Tylko w zeszłym roku sprzedaż Golfów na świecie przekroczyła 800 tysięcy egzemplarzy. Jest to zatem model, który gwarantuje stabilną sprzedaż i zyski. Podobnie Tiguana i Superba, choć tu liczby są mniejsze, bo ok. 700 tys. i 150 tys. sprzedanych aut. Ale to wciąż dużo, zważywszy na coraz trudniejszą sytuację w branży motoryzacyjnej.

Czytaj więcej: Kryzys w Rosji: -40 stopni? Zbyt zimno nawet dla nas.

Problemy z popytem na elektryki w Europie

Jak wynika z obserwacji Volkswagena, na europejskim rynku motoryzacyjnym występują obecnie znaczne problemy ze sprzedażą samochodów elektrycznych. Popyt na elektryki VW okazał się o 30% mniejszy od pierwotnych prognoz producenta.

Oznacza to, że klienci w Europie nie są jeszcze gotowi na tak masową elektryfikację, jak zakładały to ambitne plany Komisji Europejskiej i samych producentów samochodów. Nadal chętniej wybierają oni sprawdzone modele z silnikami spalinowymi, takie jak np. VW Golf, który od lat należy do europejskiej czołówki pod względem liczby rejestracji.

  • zbyt wysokie ceny elektryków,
  • niewystarczająca infrastruktura ładowania
  • obawy dotyczące zasięgu na jednym ładowaniu

Do głównych czynników zniechęcających europejskich klientów do zakupu elektryków zaliczyć można:

Dopóki te kwestie nie zostaną rozwiązane, elektromobilność w Europie raczej nie stanie się masowym trendem. Volkswagen wyciągnął z tego odpowiednie wnioski, stawiając na znane i lubiane modele z napędem spalinowym.

Volkswagen traci pozycję lidera na rynku chińskim

Volkswagen zmienia strategię – czy zmniejsza produkcję samochodów elektrycznych?

Problemy Volkswagena z elektryfikacją swojej oferty nie ograniczają się jedynie do Europy. Również na chińskim rynku motoryzacyjnym, niegdyś zdominowanym przez modele tego producenta, VW musi mierzyć się z rosnącą konkurencją ze strony lokalnych marek samochodów elektrycznych.

2021 Lider sprzedaży EV w Chinach
2022 BYD

W ubiegłym roku pozycję lidera sprzedaży samochodów elektrycznych w Chinach stracił na rzecz rodzimego BYD. Co więcej, jego głównym konkurentem nie jest już Volkswagen, a amerykańska Tesla budująca gigafabrykę pod Szanghajem.

Oznacza to poważny regres niemieckiej marki, która przez lata uchodziła w Chinach za symbol prestiżu i innowacyjności. Teraz musi na nowo walczyć o klientów na największym rynku motoryzacyjnym świata.

Niemieckie marki tracą pozycję na rynku chińskim

Problemy Volkswagena w Chinach nie są odosobnione i dotyczą także innych niemieckich producentów samochodów. Marki takie jak Mercedes, BMW czy Audi przez lata uchodziły tam za synonim luksusu i były pożądanym symbolem statusu.

Jednak w ostatnich latach ich pozycja znacząco osłabła na rzecz rodzimych marek chińskich oferujących nowoczesne samochody elektryczne w konkurencyjnych cenach. Dodatkowo na rynek wkroczyła Tesla budująca swoją gigafabrykę pod Szanghajem.

W tej sytuacji niemieckim producentom coraz trudniej będzie odbudować swoją utraconą pozycję lidera na największym rynku motoryzacyjnym świata. A chiński rynek ma kluczowe znaczenie dla przyszłości każdej liczącej się marki samochodowej.

Kryzys niemieckich producentów samochodów

Ogólna sytuacja na rynku motoryzacyjnym, problemy ze sprzedażą elektryków i utrata pozycji w Chinach sprawiają, że coraz głośniej mówi się o nadchodzącym kryzysie niemieckich producentów samochodów.

Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że marki takie jak Volkswagen, BMW czy Mercedes są nie do ruszenia i zdominują rynek motoryzacyjny na długie lata. Jednak obecne problemy pokazują, jak bardzo były to złudne przekonania.

Niemieckim koncernom coraz trudniej będzie konkurować z nowymi graczami proponującymi atrakcyjne cenowo samochody elektryczne. Jeśli nie przystosują się do nowych realiów rynkowych, to ich upadek przestanie być scenariuszem niemożliwym.

Podsumowanie

Volkswagen zdecydował się na istotną zmianę swojej strategii produkcyjnej i zwalnia tempo produkcji samochodów elektrycznych. Powodem są rozczarowujące wyniki sprzedaży elektryków tej marki w Europie, a także utrata pozycji lidera tego segmentu na rynku chińskim. Zamiast na forsowanie elektromobilności, niemiecki koncern postawił na zwiększenie produkcji swoich najpopularniejszych modeli z napędem spalinowym, które wciąż dobrze się sprzedają.

Trudności Volkswagena pokazują, że elektryfikacja to wciąż odległa przyszłość dla europejskiej motoryzacji. Klienci nie są jeszcze gotowi na masowe przesiadanie się do aut elektrycznych, wybierając sprawdzone modele z napędem diesla lub benzyny. A w Chinach dominują już rodzimi producenci tańszych elektryków. To zmusza Volkswagena i inne niemieckie marki do szukania nowej strategii.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-outline
Ocena: 4.00 Liczba głosów: 1

5 Podobnych Artykułów:

  1. Koparka do kryptowalut - kopać bitcoiny na telefonie
  2. Hongkong daje wytyczne dla sektora krypto. Czy boi się powtórki z FTX?
  3. Biele kołnierzyki idą na bruk. Fala zwolnień w IT: robi się ciepło w nowych technologiach?
  4. Uważaj, kryptowaluty mogą stracić na wartości w tym tygodniu
  5. Ceny mieszkań a oczekiwania sprzedających. Rosnąca różnica
Autor Katarzyna Kowalczyk
Katarzyna Kowalczyk

Odkrywam przed Wami fascynujący świat kryptowalut! W moich artykułach znajdziecie analizy rynku, prognozy cen i porady dotyczące inwestowania

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły