fbpx

Bitcoin tak naprawdę po raz kolejny w bieżącym roku zanurkował poniżej 9000$. Przyczyny spadku są uzależnione od kilku bardzo ważnych czynników. Poniżej przybliżone zostały potencjalne tropy, które rozjaśniają całą tajemnicę kolizji tej najpopularniejszej kryptowaluty. W tym momencie cena BTC spadła z 9274$ do 8840$.

Wyjście wielorybów

Przyczynami spadku ceny bitcoina można się upatrywać w odpływie wielorybów z giełd kryptowalut. Dump ceny piątkowy, przynajmniej w zakresie tak zwanych order booków, sygnalizuje presję gigantyczną sprzedaży na właścicielach portfeli najzasobniejszych. Bardzo możliwe jest to, że giganci bitcoinowi postanowili zrealizować część zysków ze wzrostów październikowych.

Jak wskazuje matematyk oraz analityk kryptowalut – Gabor Gurbacs – księgi zamówień na giełdach się przechylają na stronę niedźwiedzią. Podkreślił również, że pomimo to sytuacja ta się może niezwykle szybko odwrócić.

Słabe wykorzystywanie BTC

Transakcje bitcoina mogą się wydawać wyjątkowo ospale w ciągu ubiegłego tygodnia. Spowodowało to pośrednio uśpienie zmiany ceny. BTC nieużywane hamowały samą możliwość zmiany dynamicznej ceny. Wszelkie transakcje, które przebiegają w sieci kryptowaluty najpopularniejszej sygnalizować mogą sam zrost wolumenów. Bitcoin jest tak naprawdę jedyną taką kryptowalutą, która ma jakże silną tak zwaną korelację pomiędzy wysokości liczby transakcji w samym łańcuchu bloków, a zmianą ceny.

Bakkt przyspiesza

Platforma kontraktów futures ostatnio zanotowała wzrost sprzedaży kontraktów. Całkowita wartość kontraktów sprzedanych już się zbliża do wartości 1000 BTC w przeciągu 24 godzin. Jest to w dalszym ciągu niewielka wartość porównując do całego rynku kryptowalut. Mimo to przyczyny samego spadku ceny bitcoina znajdować się mogą w tym właśnie miejscu. Poniżej zostały zaprezentowane dane, którzy pochodzą z platformy Bakkt.

Cena BTC na wodach niebezpiecznych

Elementem istotnym badania ceny kryptowaluty najpopularniejszej jest sama analiza wykresów. Analityk twitterowy BitcoinCatz zauważył, że bitcoin się znalazł w formacji krzyża śmierci na dziennym wykresie. Ostatnim razem się stało to w roku 2018 w marcu. Po tym już nastąpił znaczący spadek ceny. Okazuje się, że wyjście z tejże strefy wymagało będzie dużego jak i także zorganizowanego wysiłku.

Nerwy słabe opuszczają rynek

Zwolennikiem tejże teorii jest jakże popularny The Kong. Twierdzi on, że wzrost październikowy spowoduje nic innego jak testowanie poziomu 8400$. Czterdzieści procent zmiany ceny BTC nie może w żadnym wypadku pozostać bez reakcji. W tym momencie większość kryptozawodników słabszych po raz kolejny powinna opuścić rynek, aby móc przygotować bitcoina na wzrost długotrwały ceny.

Bitcoin jest znacznie zmienny

Taką parafrazę najlepiej się określa jako króla kryptowalut. Ciężko jest wskazać, która z przyczyn powyższych ma wpływ największy na spadek ceny. Natomiast pewne jest to, że wszystkie te elementy odgrywają rolę istotną w kształtowaniu się sytuacji obecnej rynkowej.

Dodaj Komentarz

My Newsletter

Sign Up For Updates & Newsletters