kryptowaluty.expert
  • arrow-right
  • Newsarrow-right
  • Robert kiyosaki przewiduje koniec imperium usa i kryzys długu: stawiaj na 3 rzeczy

Robert kiyosaki przewiduje koniec imperium usa i kryzys długu: stawiaj na 3 rzeczy

Robert Rosa10 lutego 2024
Robert kiyosaki przewiduje koniec imperium usa i kryzys długu: stawiaj na 3 rzeczy

Spis treści

Robert Kiyosaki, znany autor książek finansowych, ponownie ostrzega przed zbliżającym się kryzysem. W jego ocenie rosnący w zastraszającym tempie dług publiczny USA doprowadzi do upadku tego mocarstwa, podobnie jak stało się to w przeszłości z imperium rzymskim. Niepokojąco wzrastające zadłużenie dostrzegają już nie tylko ekonomiści, ale także najważniejsi bankierzy i politycy. Jak zabezpieczyć się przed nadchodzącym kryzysem? Kiyosaki stawia na trzy aktywa: złoto, srebro i bitcoina.

Dług USA najwyższy w historii świata

Według Roberta Kiyosakiego dług publiczny Stanów Zjednoczonych osiągnął alarmujący poziom 34,2 bilionów dolarów i wciąż rośnie w zawrotnym tempie. Tylko w ciągu ostatnich 9 miesięcy zadłużenie USA zwiększyło się o prawie 3 biliony dolarów. Jest to najwyższy poziom zadłużenia w historii, który zdaniem Kiyosakiego nigdy nie zostanie spłacony.

Kiyosaki nie jest odosobniony w swojej krytyce rosnącego zadłużenia USA. Podobne obawy wyrażają ekonomiści reprezentujący nurt ekonomii austriackiej, menedżerowie funduszy hedgingowych czy traderzy-filozofowie. Zwracają oni uwagę, że tak wysoki poziom długu publicznego jest zagrożeniem nie tylko dla samej Ameryki, ale dla całej globalnej gospodarki.

Kiyosaki porównuje USA do upadającego Rzymu

Według Kiyosakiego obecna sytuacja Stanów Zjednoczonych przypomina schyłek starożytnego Imperium Rzymskiego. Podobnie jak Rzymianie Amerykanie żyją ponad stan, rozrywkami i programami socjalnymi finansowanymi przez zadłużone państwo. Tymczasem bankierzy drukują pieniądze i zadłużają kraj, by opłacić armię i realizować wydatki budżetowe.

Kiyosaki uważa, że choć USA pozostają obecnie supermocarstwem, to mechanizmy prowadzące do upadku Rzymu działają także dzisiaj. Państwo musi zadłużać się na coraz większą skalę, aby utrzymać system oparty na niewspółmiernie wysokich wydatkach. Nie widać politycznej woli, by ten stan rzeczy zmienić poprzez cięcia budżetowe.

Obawy najwyższych przedstawicieli instytucji finansowych USA

Krytycy rosnącego zadłużenia USA to nie tylko ekonomiści prywatnych funduszy inwestycyjnych. Coraz większe zaniepokojenie wyrażają także najważniejsi bankierzy centralni i przedstawiciele amerykańskich instytucji finansowych.

Obecnie najwyżsi przedstawiciele amerykańskich instytucji finansowych jak Dimon z JP Morgan, czy Jerome Powell z Rezerwy Federalnej wyrażają głębokie, uzasadnione obawy. Są zmartwieni spiralą deficytu.

Do grona zaniepokojonych dołączył między innymi założyciel największego na świecie funduszu inwestującego w obligacje wysokodochodowe. Eksperci obawiają się, że USA nie będą w stanie spłacać rosnącego w zastraszającym tempie długu bez sięgania po ryzykowne narzędzia polityki monetarnej.

Rosnące zadłużenie mechanizmem utrzymania systemu

Robert kiyosaki przewiduje koniec imperium usa i kryzys długu: stawiaj na 3 rzeczy

Ekonomiści wskazują, że aby utrzymać obecny system oparty na wysokich wydatkach socjalnych, rząd USA będzie zmuszony finansować deficyt budżetowy poprzez dalszą emisję obligacji skarbowych. Innymi słowy, będzie musiał się coraz bardziej zadłużać.

Zdaniem ekonomistów szkoły austriackiej, prędzej czy później gospodarka sama wymusi korektę i powrót do równowagi. Może się to jednak wiązać z bolesnym kryzysem. Po dekadach stymulowania koniunktury za pomocą taniego kredytu, rynek może zareagować z opóźnieniem, ale nieprzewidywalnie.

Problem systemowy

Aby rozwiązać ten problem systemowy, trzeba by radykalnie ciąć wydatki i zredukować deficyt budżetowy. Skala tych cięć byłaby jednak tak bolesna społecznie i gospodarczo, że na razie żaden rząd się na to nie zdecydował.

Krytyka długu elementem wojny informacyjnej Chin i Rosji

Niektórzy ekonomiści twierdzą, że kampania krytykująca rosnący dług publiczny USA nie ma podłoża ekonomicznego, a polityczne. Ich zdaniem za eskalacją tych obaw stoją Chiny i Rosja, które prowadzą wojnę informacyjną mającą na celu osłabienie zaufania do dolara i gospodarki USA.

Faktycznie, krytyka finansów Stanów Zjednoczonych nasiliła się w czasie, gdy USA zaangażowały się w pomoc Ukrainie po inwazji Rosji. Być może nie jest to przypadek?

Złoto, srebro i bitcoin ratunkiem przed kryzysem

Jak zabezpieczyć swój majątek w obliczu zbliżającego się globalnego kryzysu finansowego? Kiyosaki stawia na trzy aktywa:

  • złoto
  • srebro
  • bitcoin

Jego zdaniem w czasach kryzysu to właśnie te trzy aktywa najlepiej zachowują swoją wartość. Dlatego powinno się je teraz intensywnie kupować. Kiyosaki uważa, że ignorowanie sygnałów nadciągającego kryzysu i bezkrytyczne inwestowanie w obligacje państw najbardziej zadłużonych to przejaw głupoty.

Czy słynny inwestor i autor bestsellerów ma rację? Czas pokaże. Jedno jest pewne - rosnące zadłużenie USA i całego świata zachodniego jest poważnym zagrożeniem dla stabilności systemu finansowego. Choć obawy formułowane przez Kiyosakiego i jemu podobnych mogą być przesadzone, to kierunek ich myślenia wydaje się słuszny.

Na obecnym etapie ciężko oczekiwać, by rządy mocno zadłużonych krajów dobrowolnie zrezygnowały z rozdmuchanej polityki socjalnej i stymulowania koniunktury tanim kredytem. Wszyscy czekają więc na ruch rynków, które mają wymusić bolesną korektę budżetową tam, gdzie zawiodła polityka.

Tymczasem rozsądni inwestorzy zabezpieczają część oszczędności w złoto, srebro i kryptowaluty. Jeśli kryzys faktycznie nadejdzie, będą oni mniej narażeni na jego negatywne skutki niż ci, którzy bezrefleksyjnie powierzyli cały swój majątek obligacjom skarbowym mocno zadłużonych państw.

Podsumowanie

Według Roberta Kiyosakiego, autora popularnych książek finansowych, Stany Zjednoczone zmierzają ku bankructwu podobnie jak w starożytności imperium rzymskie. Rosnący w zastraszającym tempie dług publiczny USA jest jego zdaniem zapowiedzią nadciągającego globalnego kryzysu finansowego.

Jak przygotować się na trudne czasy? Kiyosaki stawia na inwestycje w złoto, srebro i bitcoina - aktywa, które w przeszłości dobrze zachowywały wartość w okresach kryzysów. Czy ma rację? Warto mieć to na uwadze i zdywersyfikować swoje oszczędności.

FAQ - Najczęstsze pytania

Trudno to jednoznacznie stwierdzić. Kiyosaki od dawna ostrzega przed nadciągającymi kryzysami, jednak jego przepowiednie nie zawsze się sprawdzają. Niemniej faktem jest, że zadłużenie USA bije rekordy, a polityka banków centralnych prowadzi do powstawania baniek spekulacyjnych. Może to zapowiadać poważny kryzys w niedalekiej przyszłości.

Jako zabezpieczenie przed kryzysem Kiyosaki zaleca przede wszystkim metale szlachetne - złoto i srebro. Ponadto wskazuje na Bitcoina, który jego zdaniem również dobrze poradzi sobie w czasach zawirowań. Radzi też rozważyć silne waluty, takie jak frank szwajcarski czy jen japoński.

W przewidywalnej przyszłości bankructwo USA wydaje się mało prawdopodobne. Jednak rosnące zadłużenie z pewnością osłabi pozycję tego kraju na arenie międzynarodowej. W długim terminie może dojść do stopniowej utraty dominacji dolara i osłabienia geopolitycznych wpływów USA.

Amerykański dług publiczny wynosi obecnie ponad 34 biliony dolarów i rośnie w tempie około 3 bilionów rocznie. Dla porównania, roczny PKB USA to około 21 bilionów dolarów. Olbrzymie zadłużenie z pewnością ogranicza pole manewru w prowadzeniu polityki gospodarczej.

Nikt nie jest w stanie przewidzieć dokładnej daty kryzysu. Jednak im dłużej banki centralne prowadzą luźną politykę pieniężną, tym ryzyko destabilizacji rynków rośnie. Być może początkowe symptomy załamania pojawią się już w ciągu 2-3 lat. Kluczowe znaczenie będzie miała polityka głównych banków centralnych świata.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

koniec imperium usa
kryzys długu
stawiać na 3 rzeczy
Autor Robert Rosa
Robert Rosa
Nazywam się Robert Rosa i od wielu lat zajmuję się analizą rynku finansowego, ze szczególnym uwzględnieniem obszaru kryptowalut. Jako doświadczony analityk i redaktor specjalistyczny, posiadam głęboką wiedzę na temat trendów rynkowych oraz technologii blockchain, co pozwala mi na dostarczanie rzetelnych i aktualnych informacji. Moim celem jest uproszczenie skomplikowanych danych, aby każdy mógł zrozumieć zawirowania na rynku finansowym i podejmować świadome decyzje. Dążę do tego, aby moje teksty były obiektywne i oparte na faktach, co buduje zaufanie wśród czytelników i pomaga im poruszać się w dynamicznie zmieniającym się świecie finansów.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz