News

Bank w tarapatach: akcje ponownie spadły. Powtórka z zeszłego roku?

Autor Andrzej Biernacki
Andrzej Biernacki01.02.20245 min.
Bank w tarapatach: akcje ponownie spadły. Powtórka z zeszłego roku?

Akcje banku New York Community Bancorp ponownie gwałtownie spadły, przywołując wspomnienia kryzysu bankowego z zeszłego roku. Tym razem kłopoty dotknęły akcje NYCB, które straciły aż 38% wartości w ciągu jednego dnia. Zdaniem ekspertów, może to zapowiadać powtórkę z problemów całego sektora bankowego sprzed 12 miesięcy. Z drugiej strony, niektórzy twierdzą, że obecna sytuacja nie jest aż tak dramatyczna i że bank NYCB po prostu miał chwilowe kłopoty po nieudanym przejęciu aktywów upadającego Signature Bank.

Spadek depozytów w banku NYCB nie tak drastyczny jak podczas kryzysu w zeszłym roku

Spadek depozytów w New York Community Bancorp po ogłoszeniu fatalnych wyników za ostatni kwartał nie był aż tak dramatyczny, jak miało to miejsce w przypadku upadku kilku banków regionalnych w USA wiosną zeszłego roku. Jak podają eksperci, depozyty w NYCB zmalały o zaledwie 2% w ujęciu kwartalnym. Po wyłączeniu środków pochodzących z przejęcia aktywów upadającego Signature Bank, spadek był jeszcze mniejszy.

Przypomnijmy, że w marcu i kwietniu 2023 roku miała miejsce fala bankructw banków regionalnych w Stanach Zjednoczonych. Rozpoczęło się od upadku Silicon Valley Bank, a w ślad za nim poszły kolejne instytucje, jak Signature Bank, czy Graystone Bank. W ich przypadku widzieliśmy panikę klientów i masowe wycofywanie depozytów rzędu kilkunastu procent w skali miesiąca.

Obecna sytuacja New York Community Bancorp nie jest więc aż tak dramatyczna. Niemniej inwestorzy giełdowi zareagowali bardzo nerwowo na wieść o problemach banku. Być może mają jeszcze w pamięci zeszłoroczne trzęsienie ziemi w amerykańskim sektorze bankowym.

Inwestorzy nie dowierzają zapewnieniom o tymczasowych kłopotach NYCB

Zarząd NYCB stara się uspokajać nastroje i przekonuje, że bank boryka się jedynie z przejściowymi problemami po nieudanym przejęciu części aktywów i depozytów upadającego Signature Bank. Jednak inwestorzy giełdowi najwyraźniej nie dają wiary tym zapewnieniom.

Akcje NYCB spadły bowiem aż o 38% w reakcji na opublikowane w środę wyniki finansowe. To zdecydowanie mocniejsza przecena niż byłaby uzasadniona tylko na podstawie słabych rezultatów za ostatni kwartał.

Wydaje się zatem, że gra jest większa i traderzy obawiają się kolejnej fali problemów w regionalnych bankach, podobnej do tej z wiosny ubiegłego roku. Stąd tak nerwowa reakcja rynku na kłopoty NYCB.

Regionalne banki USA znów w centrum uwagi inwestorów

Po gwałtownych spadkach notowań banku New York Community Bancorp, uwaga inwestorów giełdowych ponownie skupiła się na amerykańskich bankach regionalnych. W środę traciły również inne banki działające lokalnie, jak Zions czy Comerica.

Niektórzy spekulanci porównują obecną sytuację do przysłowiowych karaluchów. Jeśli widać jednego, to znaczy, że jest ich zdecydowanie więcej, tylko ukrytych przed wzrokiem - mówi główny strateg Interactive Brokers.

Wydaje się, że inwestorzy obawiają się ujawnienia kolejnych "karaluchów" w postaci problemów finansowych w regionalnych bankach. Dlatego bacznie obserwują sytuację i z niecierpliwością wyczekują publikacji wyników za pierwszy kwartał 2024 roku przez pozostałe banki lokalne.

Na ten moment trudno przesądzać, czy obawy rynku są uzasadnione, czy też mamy do czynienia z lekką paniką i przesadną reakcją. Pewne jest natomiast, że kondycja regionalnych banków w USA znów znalazła się pod lupą inwestorów giełdowych.

Silicon Valley Bank upadłość
Signature Bank upadłość
Graystone Bank upadłość

Czy problemy NYCB to zapowiedź kolejnej fali bankructw?

Na razie ciężko orzec, czy problemy największego banku regionalnego w Stanach Zjednoczonych, jakim jest NYCB, to sygnał nadciągającego kryzysu czy też jednostkowy przypadek.

Z jednej strony mamy zapewnienia zarządu o tymczasowym i przejściowym charakterze kłopotów. Z drugiej - bardzo nerwową reakcję inwestorów giełdowych.

Być może w najbliższych tygodniach, po publikacji wyników innych banków regionalnych, będziemy mogli więcej powiedzieć na temat tego, czy problemy NYCB to wierzchołek góry lodowej, czy może jednostkowy przypadek.

Na ten moment uwaga rynków finansowych skupia się na bankach lokalnych i ich kondycji. Inwestorzy boją się powtórki z rozpadu części tego sektora bankowego w USA, do jakiego doszło rok temu. Stąd nerwowe reakcje na każdą negatywną informację płynącą z banków regionalnych.

Czytaj więcej: Kolejna branża w kryzysie: zwolnienia nie ustają

Podsumowanie

Bank w tarapatach: akcje ponownie spadły. Powtórka z zeszłego roku?

W artykule omówiono sytuację związaną z problemami finansowymi największego banku regionalnego w USA - New York Community Bancorp. Przeanalizowałem dokładnie wyniki finansowe NYCB za ostatni kwartał i porównałem poziom spadku depozytów z tym, co działo się w czasie fali bankructw małych banków lokalnych w ubiegłym roku.

Z mojej analizy jasno wynika, że spadek zaufania klientów do NYCB nie jest tak duży, jak miało to miejsce np. w przypadku upadłości Silicon Valley Bank czy Signature Bank w 2023 r. Niemniej inwestorzy giełdowi zareagowali paniką i masową wyprzedażą akcji banku.

Postawiłem tezę, że być może gra jest większa i gracze giełdowi upatrują zagrożenie rozprzestrzenienia się problemów NYCB na inne banki regionalne. Dlatego cały sektor znów znalazł się pod lupą inwestorów, którzy boją się powtórki z zeszłorocznego kryzysu.

Podsumowując, na razie trudno ocenić, czy kłopoty NYCB to symptom szerszego kryzysu, czy może jednostkowy przypadek. Wyjaśnić powinny to kolejne kwartalne raporty finansowe innych banków regionalnych w USA, które uważnie obserwuję.

Najczęstsze pytania

Akcje New York Community Bancorp spadły aż o 38% w reakcji na fatalne wyniki finansowe banku za ostatni kwartał. Była to zdecydowanie mocniejsza przecena niż uzasadniałyby same słabe rezultaty. Wydaje się więc, że inwestorzy obawiają się rozprzestrzenienia problemów NYCB na inne banki regionalne.

Nie, spadek depozytów klientów wyniósł jedynie około 2% w ujęciu kwartalnym. To zdecydowanie mniej niż miało miejsce np. przy bankructwach banków w USA w 2023 roku.

Na razie za wcześnie, by to stwierdzić. Kolejne tygodnie pokażą, czy problemy NYCB to odosobniony przypadek, czy może symptom nadchodzącego kryzysu całego sektora banków lokalnych w USA.

Bardzo nerwowo. Widzieliśmy wyprzedaż akcji nie tylko NYCB, ale też innych banków regionalnych działających w USA. Inwestorzy obawiają się fali problemów, podobnej do tej z zeszłego roku.

Na pewno sektor banków lokalnych znów znalazł się pod lupą inwestorów. Z niecierpliwością wyczekują oni kolejnych raportów finansowych, by zobaczyć, czy problemy NYCB to odosobniony przypadek, czy może symptom nadciągającego kryzysu.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Koparka do kryptowalut - kopać bitcoiny na telefonie
  2. Darmowy airdrop kryptowalut na Starknet: Sprawdź swoje szanse teraz!
  3. Kalendarz ekonomiczny: decyzja Fed i odwilż w relacjach USA-Chiny
  4. Elon Musk przygotowuje opcję płatności na X. Pojawią się kryptowaluty?
  5. Rekordowy wielomilionowy transfer Dogecoin. Elon, maczałeś w tym palce?
Autor Andrzej Biernacki
Andrzej Biernacki

O mnie: 

Jestem doświadczonym redaktorem specjalizującym się w dziedzinie kryptowalut i technologii blockchain. Moją pasją jest odkrywanie najnowszych trendów w świecie cyfrowych walut oraz dzielenie się moją wiedzą i doświadczeniem z szerszą społecznością. Mam głębokie zrozumienie rynku kryptowalut, włączając w to jego dynamikę, regulacje i potencjalne wpływy na globalną gospodarkę.

Moje Doświadczenie:

Przez ostatnie lata byłem zaangażowany w pisanie i redagowanie szerokiej gamy treści związanych z kryptowalutami, od analiz rynkowych po przewodniki dla początkujących. Pracowałem dla różnych platform online, pomagając w tworzeniu angażujących i informacyjnych artykułów, które edukują czytelników o złożonych koncepcjach w przystępny sposób.

Moja Rola: 

Jako redaktor, moim zadaniem jest nie tylko pisanie i redagowanie treści, ale także nadzorowanie całego procesu tworzenia treści na blogu. To obejmuje koordynację z innymi autorami, zapewnienie spójności i jakości treści oraz aktualizowanie naszych czytelników o najnowszych wydarzeniach i trendach w branży kryptowalut. Moim celem jest uczynienie naszego bloga rzetelnym źródłem wiedzy i inspiracji dla zarówno doświadczonych inwestorów, jak i osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z kryptowalutami.

Moje Zainteresowania: 

Poza pracą zawodową, interesuję się również aspektami technologicznymi i społecznymi kryptowalut. Regularnie uczestniczę w konferencjach branżowych i warsztatach, aby być na bieżąco z najnowszymi innowacjami i strategiami w tej dynamicznie rozwijającej się dziedzinie.



 

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły