News

Sępy zarobiły 119 mln USD w 2 dni krążąc nad padliną, Czarny łabędź podpływa blisko - gdzie?

Autor Katarzyna Kowalczyk
Katarzyna Kowalczyk03.02.20245 min.
Sępy zarobiły 119 mln USD w 2 dni krążąc nad padliną, Czarny łabędź podpływa blisko - gdzie?

Spekulanci zarobili miliony dolarów grając na spadki cen akcji banków regionalnych w USA. Nagły wzrost zmienności i załamanie notowań nowojorskiego NYCB przyniosły funduszom hedgingowym 119 mln USD zysku w zaledwie 2 dni. Czy to zapowiedź nadciągających problemów dla całego sektora, czy może pojedynczy przypadek słabego banku? Eksperci studzą emocje, twierdząc, że sytuacja gospodarcza USA jest dobra, a kłopoty jednej instytucji nie muszą oznaczać czarnego scenariusza dla innych. Przyjrzyjmy się bliżej temu, co naprawdę dzieje się z amerykańskimi bankami regionalnymi.

Problemy pojedynczego banku nie muszą oznaczać kryzysu całego sektora

Nagły spadek notowań akcji nowojorskiego banku NYCB o 45% w ciągu dwóch sesji wywołał niepokój wśród inwestorów obawiających się kryzysu w całym sektorze bankowym. Jednak eksperci studzą emocje i przekonują, że sytuacja jest daleka od załamania na rynku banków regionalnych w USA.

David Chiaverini, dyrektor zarządzający firmy Wedbush zauważa, że problemy NYCB mają charakter incydentalny i wynikają ze specyfiki tego konkretnego banku. Zwraca uwagę, że rynek nieruchomości komercyjnych istotnie różni się parametrami kredytów, co pozwala większości banków regionalnych odpowiednio zarządzać ryzykiem portfela kredytowego.

Co więcej, ekspozycja NYCB na komercyjne nieruchomości jest nietypowa i wynika m.in. ze zeszłorocznego przejęcia banku Signature, które zmieniło profil działalności instytucji. Tymczasem inne banki regionalne w USA nie znajdują się w podobnej sytuacji.

Wbrew pozorom upadek pojedynczego banku nie musi zapowiadać fali problemów w całym sektorze. Przykładem jest krach Silicon Valley Bank w ubiegłym roku, który nie pociągnął innych instytucji.

Dobra koniunktura gospodarcza USA nie zwiastuje kłopotów dla banków

Eksperci podkreślają, że obecna koniunktura gospodarcza Stanów Zjednoczonych jest dobra i stabilna. Nie ma symptomów nadciągającego spowolnienia czy recesji, które zagroziłyby sektorowi bankowemu.

Jak zauważa William C. Martin z firmy inwestycyjnej Raging Capital Ventures, cytowany przez Yahoo Finance: "Gospodarka ma się dobrze". Potwierdzają to ostatnie, pozytywne odczyty makroekonomiczne z USA dotyczące wzrostu PKB, rynku pracy i inflacji.

Taka sytuacja gospodarcza sprzyja bankom, gdyż zmniejsza ryzyko masowych niewypłacalności kredytobiorców. W przeciwieństwie do okresu kryzysu finansowego 2008 r., obecnie nie widać symptomów pogarszającej się koniunktury.

Dlatego na razie nie ma powodu sądzić, że problemy pojedynczego banku, jak NYCB, rozleją się na cały sektor. Raczej należy traktować je jako incydent odosobniony.

Czy spadek notowań banku to zapowiedź niedźwiedziego trendu?

Załamanie kursu akcji nowojorskiego NYCB o prawie połowę wartości wystraszyło inwestorów. Jednak zdaniem ekspertów nie należy wyciągać pochopnych wniosków co do perspektyw całego sektora bankowego w USA.

Problemy NYCB mają bowiem charakter jednostkowy i wynikają z błędnych decyzji samego banku, który zbytnio zaangażował się w ryzykowny segment kredytów na nieruchomości komercyjne. Inne banki regionalne nie podzielają tej ekspozycji.

Co więcej, w przeciwieństwie do kryzysu 2008 r., obecnie gospodarka USA ma się całkiem dobrze. Nie widać symptomów nadciągającej recesji czy fali niewypłacalności, która uderzyłaby w sektor bankowy.

Dlatego na razie nie ma podstaw, by sądzić, że problemy NYCB to początek niedźwiedziego trendu dla regionalnych banków w USA. Raczej należy oczekiwać, że pozostałe banki poradzą sobie z obecną sytuacją gospodarczą.

Niemniej inwestorzy powinni zachować czujność i monitorować kolejne wyniki finansowe banków w poszukiwaniu potencjalnych oznak pogarszającej się kondycji sektora. Na razie jednak nie widać sygnałów, by spadek NYCB zapowiadał szerszy kryzys.

Czytaj więcej: Elon Musk w Polsce: Co to oznacza dla kraju? Czy politycy pokrzyżują plany?

Podsumowanie

Sępy zarobiły 119 mln USD w 2 dni krążąc nad padliną, Czarny łabędź podpływa blisko - gdzie?

W artykule przeanalizowałem nagły spadek notowań akcji nowojorskiego banku NYCB, który wystraszył inwestorów obawiających się kryzysu w całym sektorze bankowym. Jednak zwracam uwagę, że zdaniem ekspertów są to problemy odosobnione, wynikające ze specyfiki modelu biznesowego samego NYCB.

Podkreślam, że kluczowe znaczenie ma tutaj koniunktura gospodarcza USA, która według ekonomistów pozostaje dobra i stabilna. Nie widać oznak nadciągającego spowolnienia czy recesji. To sprzyja sektorowi bankowemu, ograniczając ryzyko masowych niewypłacalności.

Dochodzę do wniosku, że problemy pojedynczego banku nie muszą oznaczać kryzysu całego sektora, o czym świadczy choćby ubiegłoroczny upadek Silicon Valley Bank. Inwestorzy powinni zachować czujność, ale na razie nie ma podstaw, by traktować spadek NYCB jako początek niedźwiedziego trendu.

Mam nadzieję, że artykuł pozwolił lepiej zrozumieć obecną sytuację na rynku banków regionalnych w USA i urealnić obawy części inwestorów co do rozlania się problemów NYCB na cały sektor. Uważam, że kluczowa jest teraz analiza kolejnych wyników finansowych banków i monitorowanie koniunktury gospodarczej w poszukiwaniu ewentualnych oznak pogorszenia.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Koparka do kryptowalut - kopać bitcoiny na telefonie
  2. Najlepsze okazje na zakup kryptowalut Layer-2 - sprawdź teraz!
  3. Gigant dał zielone światło dla Bitcoin ETF - duza kampania w planach
  4. Dlaczego kryptowaluty spadają, a Grayscale sprzedaje Bitcoin. Plusy nowych przedsprzedaży
  5. Rekordowy wielomilionowy transfer Dogecoin. Elon, maczałeś w tym palce?
Autor Katarzyna Kowalczyk
Katarzyna Kowalczyk

Odkrywam przed Wami fascynujący świat kryptowalut! W moich artykułach znajdziecie analizy rynku, prognozy cen i porady dotyczące inwestowania

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Najnowsze trendy na rynku nieruchomości w Warszawie
NewsNajnowsze trendy na rynku nieruchomości w Warszawie

Warszawski rynek nieruchomości rośnie w siłę - rosnące ceny, większy popyt i podaż, rządowe programy wsparcia oraz wysokie miejsca w rankingach inwestycyjnych potwierdzają dobrą koniunkturę i perspektywy dalszego wzrostu.

0