fbpx

Giełda kryptowalut znajdująca się w Korei Południowej Upbit straciła już kryptowaluty o wartości czterdziestu dziewięciu dolarów. Firma już potwierdziła oficjalnie kradzież.

Prezes Upbit przekazał o 9:00 UTC w poście na blogu firmy, że działanie podejrzane hakerów spowodowało właśnie odpływ aż 342 000 EHT (etherów) bezpośrednio z portfeli giełdy.

Upbit – jaki jest stan po kradzieży?

Giełda jednak uspokaja swoich klientów jak i także twierdzi, że strata pokryta zostanie z jej aktywów własnych. Tymczasem z kolei wypłaty oraz depozyty na niej zostały kompletnie zawieszone. Ponoć jako element tymczasowy dotyczący bezpieczeństwa. Firma także oszacowała, że jej platforma wróci do działania pełnego za co najmniej jakieś dwa tygodnie.

Atak

Według witryny o nazwie Whale Alert, które tego typu większe transakcje śledzi, tokeny utracone ether są już łącznie warte czterdzieści dziewięć milionów dolarów podczas pisania właśnie tych słów. Zostały one przesłane bezpośrednio z portfela Upbit na adres nieznany w sieci ETH o godzinie 4:00 UTC dokładnie w środę.

Już trzydzieści minut później Upbit ogłosił, że zawiesza tymczasowo wypłaty oraz także depozyty z powodu samej konserwacji serwera.

W rzeczywistości dzisiaj z Upbit wypłacono wiele całkiem innych kryptowalut o wartości ponad stu milionów dolarów. Jednak sama giełda przekazała, że wszelkie transakcje inne, oprócz odpływu nienormalnego etheru, dotyczące przenoszenia kryptowalut z portfeli gorących na portfele zimne, aby dalszym stratom zapobiec.

Począwszy w zasadzie od około 5:00 czasu UTC, dokładnie dziesięć transakcji, każda o wartości dokładnie 1,51 miliona dolarów w TRX (Tron), a także dodatkowo 3,5 miliona w BTT (BitTorrent), następnie zostały one wysłane na całkiem nieznane adresy blockchaina. Te dane pochodzą dokładnie z raportu Whale Alert.

W następnym kroku takie właśnie transakcje były już warte 8,7 miliona dolarów dokładnie w XLM, a więc w Lumen Stellar. Co więcej 1,08 dolarów w OMG (OmiseGO), 22 miliony dolarów w EOS jak i także 3,4 miliona dolarów właśnie w SNT.

Upbit początkowo został uruchomiony jako partnerstwo pomiędzy BIttrex a producentem południowokoreańskim aplikacji Dunamu, który wspierany jest przez giganta rynku samych komunikatorów Kakao.

Upadki giełd

Upbit ponoć pokryje spokojnie straty klientów. Jednak nie wszyscy inwestorzy na rynku mieli tyle samo szczęścia. W roku 2013 naprawdę spore problemu mieli na przykład fani BTC, którzy swoje środki trzymali na Mt. Gox. Część z nich dopiero je odzyskała po paru latach sądowej batalii, jaka toczyła się po samym upadku platformy.trzymali swoje środki na Mt. Gox. Część z nich odzyskała je dopiero po paru latach batalii sądowej, jaka toczyła się po upadku platformy.

Jak widać upadek giełdy może dopaść każdą platformę. Jak widać na załączonym obrazku czasami może to być zadziwiające, a czasami coś czuliśmy, że dzieje się nie tak. Na pewno dobra intuicja w inwestowaniu w kryptowaluty się przydaje.

Dodaj Komentarz

My Newsletter

Sign Up For Updates & Newsletters