Kryptowaluty

Hakerzy wykradają bitcoiny z nieświadomych użytkowników poprzez zhakowane bitomaty

Autor Robert Rosa
Robert Rosa26.01.20245 min.
Hakerzy wykradają bitcoiny z nieświadomych użytkowników poprzez zhakowane bitomaty

Hakerzy wykradają bitcoiny z nieświadomych użytkowników poprzez zhakowane bitomaty. Zespół etycznych hakerów odkrył poważną lukę w oprogramowaniu popularnych bitcoinomatów Lamassu. Usterka ta umożliwiała przestępcom przejęcie kontroli nad środkami klientów i kradzież ich kryptowalut. Co gorsza, użytkownicy byli całkowicie nieświadomi, że padają ofiarą oszustwa. Na szczęście luka została wykryta przed masowym wykorzystaniem i Lamassu wydało poprawkę ją usuwającą.

Zespół etycznych hakerów wykrył kluczową usterkę w bitomatach Lamassu

Firma zajmująca się cyberbezpieczeństwem IOActive zatrudniła zespół etycznych hakerów do przetestowania zabezpieczeń bitcoinowych bankomatów, czyli bitomatów, produkowanych przez firmę Lamassu. Badania trwały przez cały 2023 rok i doprowadziły do odkrycia poważnej luki w oprogramowaniu tych urządzeń.

Wykorzystując znaleziony exploit, hakerzy byli w stanie przejąć kontrolę nad interfejsem bitomatów oraz inicjować przepływy środków pieniężnych do i z maszyn. Oznaczało to dostęp zarówno do danych, jak i bitcoinów nabywanych przez klientów tych urządzeń.

Możliwość kradzieży i manipulacji

Taka podatność stwarzała ogromne pole do nadużyć. Przestępcy mogli kraść kryptowaluty z kont użytkowników, a nawet manipulować interfejsem tak, by wprowadzać klientów w błąd co do stanu ich portfeli. Co gorsza, klienci nie mieli świadomości, że są oszukiwani przez rzekomo zaufane urządzenia.

Aby wykorzystać tę lukę, haker potrzebowałby wprawdzie zaawansowanej wiedzy i umiejętności, ale przede wszystkim fizycznego dostępu do bitomatu. Dlatego największe zagrożenie dotyczyło urządzeń zainstalowanych w odludnych miejscach.

Firma Lamassu szybko zareagowała na problem

Firma IOActive poinformowała, że luka została załatana aktualizacją oprogramowania jeszcze przed opublikowaniem informacji o jej istnieniu. Produkująca bitomaty firma Lamassu zachęca wszystkich operatorów do jak najszybszej instalacji poprawki.

Dzięki szybkiej reakcji udało się zapobiec potencjalnym masowym nadużyciom. Z drugiej strony, nie można wykluczyć, że lukę wykorzystało już kilku hakerów zanim została załatana. Niektórzy klienci mogli paść ofiarą kradzieży lub manipulacji, nie mając świadomości, że ich bitcoinomat został zhakowany.

Bitomaty wymagają lepszych zabezpieczeń

Przypadek Lamassu pokazuje, że bitomaty, mimo rosnącej popularności, wciąż pozostawiają wiele do życzenia pod względem cyberbezpieczeństwa. Testy penetracyjne i audyty kodu powinny być standardem przy wdrażaniu tego typu urządzeń.

Z drugiej strony, firma Lamassu i IOActive wykazały się tu wzorową postawą - luka została szybko wykryta i załatana, zanim zdążyła wyrządzić masowe szkody. Miejmy nadzieję, że inni producenci bitomatów wyciągną z tego przypadku wnioski i zadbają o bezpieczeństwo swoich klientów.

Czytaj więcej: Gdzie można płacić bitcoinem w Polsce - Lista miejsc do płatności

Rosnące ryzyko cyberataków na kryptowaluty

Incydent z bitomatami Lamassu nie jest odosobniony. wraz ze wzrostem popularności kryptowalut rośnie też zainteresowanie hakerów tym rynkiem. Tylko w zeszłym roku doszło do kilku głośnych kradzieży i ataków na giełdy oraz portfele cyfrowe.

Według ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa, kryptowaluty mogą stać się głównym celem cyberprzestępców w najbliższych latach.

Dlatego wszyscy uczestnicy tego ekosystemu - od giełd i portfeli, przez sklepy i automaty - muszą mieć świadomość ryzyka i inwestować w audyty bezpieczeństwa oraz ciągłe testowanie oprogramowania pod kątem luk.

Tylko dzięki czujności i szybkim reakcjom, takim jak w przypadku Lamassu, możliwe jest zminimalizowanie potencjalnych strat oraz budowa zaufania klientów do nowych technologii finansowych oparych na kryptowalutach.

Jak bezpiecznie korzystać z bitomatów?

Mimo szybkiej reakcji Lamassu, incydent ten pokazuje, że klienci bitomatów również muszą zachować ostrożność przy korzystaniu z tych urządzeń.

  • Należy wybierać znanych, sprawdzonych operatorów z dobrymi opiniami.
  • Unikać używania bitomatów w odludnych, rzadko uczęszczanych miejscach.
  • Sprawdzać na bieżąco stan swojego portfela cyfrowego i natychmiast reagować na niepokojące zmiany.
  • Korzystać ze sprawdzonych portfeli cyfrowych z dobrym zabezpieczeniem przed kradzieżą środków.
Dobry operator bitomatów
Ruchliwa, uczęszczana lokalizacja
Sprawdzanie portfela po transakcjach
Bezpieczny portfel kryptowalut

Stosując te zasady, można znacząco zminimalizować ryzyko utraty środków na skutek działań przestępców wykorzystujących luki w zabezpieczeniach bitomatów i portfeli cyfrowych.

Podsumowanie

Przedstawiony artykuł opisuje bardzo poważną podatność wykrytą w popularnych automatach do kupna i sprzedaży bitcoinów (bitomatach) firmy Lamassu. Zespół etycznych hakerów z firmy zajmującej się cyberbezpieczeństwem IOActive znalazł lukę w oprogramowaniu tych urządzeń, która umożliwiała przestępcom kradzież bitcoinów klientów oraz manipulowanie interfejsem w celu ich oszukania.

Na szczęście firma Lamassu bardzo szybko zareagowała na problem, wydając poprawkę jeszcze przed opublikowaniem informacji o luce przez IOActive. Dzięki temu udało się uniknąć potencjalnie masowych strat i nadużyć. Nie oznacza to jednak, że żaden klient nie padł ofiarą ataku.

Incydent ten pokazuje, że mimo rosnącej popularności, bitomaty wciąż nie są w pełni bezpieczne i wymagają uważniejszych testów pod kątem luk w zabezpieczeniach. To ważna lekcja dla wszystkich producentów tego typu urządzeń. Wskazuje też na rosnące zainteresowanie hakerów rynkiem kryptowalut jako intratnym celem cyberataków.

Miejmy nadzieję, że przypadek Lamassu okaże się dla całej branży alarmującym sygnałem do zwiększenia nakładów na audyty bezpieczeństwa i testy penetracyjne. Tylko to pozwoli uchronić klientów przed kradzieżą środków i zapewnić dalszy zdrowy rozwój ekosystemu kryptowalut i bitomatów.

Najczęstsze pytania

Luka w zabezpieczeniach oprogramowania bitomatów Lamassu umożliwiała hakerom zdalne przejęcie kontroli nad interfejsem oraz transakcjami bitcoinów w automacie. Pozwalało to kraść środki klientów lub manipulować interfejsem tak, by wprowadzać ich w błąd co do stanu konta.

Podatność została znaleziona przez zespół etycznych hakerów z firmy IOActive, specjalizującej się w audytach bezpieczeństwa. Firma Lamassu bardzo szybko zareagowała, wypuszczając poprawkę jeszcze przed publicznym ujawnieniem informacji o luce.

Dzięki szybkiej reakcji Lamassu, potencjalne straty zostały ograniczone. Nie można jednak wykluczyć, że lukę zdążyło wykorzystać kilku hakerów zanim została załatana. Niektórzy klienci mogli stracić środki nie mając świadomości ataku.

Aby zminimalizować to ryzyko, należy wybierać zaufanych, dobrze zabezpieczonych operatorów bitomatów, unikać maszyn w odludnych miejscach oraz regularnie sprawdzać stan swoich portfeli cyfrowych.

Nie oznacza. Ale pokazuje, że mimo rosnącej popularności, urządzenia te wciąż wymagają poprawy poziomu cyberbezpieczeństwa i lepszych testów pod kątem luk w oprogramowaniu. Sam Lamassu wykazał się tu wzorową postawą.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Koparka do kryptowalut - kopać bitcoiny na telefonie
  2. Gibran rakabuming raka wiceprezydentem indonezja otwiera się na kryptowaluty
  3. Pracownicy ONZ brali udział w działaniach terrorystycznych. Kraje wstrzymują finansowanie, organizacja zapowiada działania
  4. Dlaczego kryptowaluty spadają, a Grayscale sprzedaje Bitcoin. Plusy nowych przedsprzedaży
  5. Rekordowy wielomilionowy transfer Dogecoin. Elon, maczałeś w tym palce?
Autor Robert Rosa
Robert Rosa

Jako Redaktor Bloga o Kryptowalutach, jestem pasjonatem technologii blockchain i wszystkiego, co jest związane z kryptowalutami. Posiadam rozległą wiedzę w tej dziedzinie, włączając w to analizę rynkową, inwestycje w kryptowaluty oraz ich prawne aspekty. Moja rola polega na tworzeniu wysokiej jakości treści, które są zarówno edukacyjne, jak i angażujące dla naszych czytelników.

Mam doświadczenie w badaniu i analizie trendów rynkowych oraz w przekazywaniu tej wiedzy w zrozumiały i przystępny sposób. Moje umiejętności pisania i edytowania pozwalają mi tworzyć dokładne i aktualne artykuły, które wyjaśniają złożone koncepcje w sposób łatwy do zrozumienia.

Jestem również odpowiedzialny za utrzymanie spójności i jakości treści na blogu, współpracując z innymi członkami zespołu oraz zewnętrznymi ekspertami. Moja praca wymaga ciągłego doskonalenia się i śledzenia najnowszych rozwojów w dziedzinie kryptowalut, co czyni mnie ekspertem i zaufanym źródłem informacji dla naszej społeczności.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

0