fbpx

Kryptowaluty w Europie naprawdę wzbudzają wciąż spore zainteresowanie wśród inwestorów. Jednak pojawiają się także obawy wśród chociażby polityków. Teraz się pojawił pomysł waluty euro wirtualnej dla członków krajów należących do Unii Europejskiej.

Sceptycyzm europejski

W zasadzie już o wielu tygodni trwają spore dyskusje w krajach należących do Unii Europejskiej na temat kryptowalut. Tychże debat katalizatorem stała się już chyba wszystkim znana Libra. Jest to oczywiście waluta, która stworzona została przez Facebooka przy współpracy dobrych kilkudziesięciu firm.

Dyskusje się toczą głównie w temacie samych prawnych regulacji, ale także samego wpływu na bankowy sektor. Niektóre spośród państw przyznają w zasadzie wprost, że nie zamierzają Libry dopuszczać na swój rynek. Dlaczego? Ponieważ obawiają się zachwiania finansowym porządkiem. Do tych państw na pewno należą Francja oraz Niemcy.

Całkiem nowy pomysł

Obecnie jednak pojawiła się całkiem nowa koncepcja. Ta nowa koncepcja jest nam znana, ponieważ Olaf Scholz podzielił się z mediami z nią, a więc wicekanclerz Niemiec oraz minister finansów. Jest on jak najbardziej za ustanowieniem waluty wirtualnej wspólnej dla całej Unii Europejskiej, jednak przy sprzeciwie jednoczesnym wobec wprowadzonych pieniędzy na rynek przez przedsiębiorstwa prywatne. Waluta nie miałaby oczywiście zastąpić istniejącego obecnie euro, ale stanowić by miała dla niego jak najbardziej zdrową konkurencję.

Taki właśnie system płatności dobry byłby dla w zasadzie całej finansowej branży w Europie. Do tego stanowiłyby bardzo dobry przykład dla sektora światowego finansowego.

Takie słowa prosto z ust ministra w zasadzie wpływowego najbardziej państwa Unii Europejskiej stanowi jak najbardziej sygnał, że w gabinetach najważniejszych europejskiej wspólnoty debatuje się poważnie w temacie samych kryptowalut. Pytanie brzmi jednak, czy za takim właśnie poglądem opowiada się sojusznik najważniejszy Niemiec, a więc Francja.

Scholz także dodał, że elementem integralnym suwerenności państwa to wprowadzenie właśnie waluty własnej. Nie powinno w ogóle być to w gestii korporacji prywatnej.

A co dalej?

Dane najnowsze wskazują, że jednoznacznie Europa myśli poważnie o kryptowalutach. Chcą jednak podjąć samodzielnie decyzję na samym poziomie administracji unijnej, jak to miałoby wyglądać. Pewne jest to, że żaden podmiot zewnętrzny nie powinien udziału brać w samym ustanowieniu projektu.

Niemcy pokazują, że jak najbardziej chcą wejść na sam rynek wirtualnych walut, ale przy konkurencji jak najbardziej zdrowej z walutą istniejącą. Jest to bardzo podobne myślenie do tego w Stanach Zjednoczonych. W ostatnich czasach temat kryptowalut narodowych jest niezwykle popularny.

Nie pozostaje nam nic innego jak to, aby obserwować na bieżąco całą sytuację. Czasami możemy być naprawdę pod wrażeniem, ponieważ niektóre procesy naprawdę bardzo szybko się dzieją. Musimy jak najbardziej być na bieżąco. Pilnujmy tego.

Dodaj Komentarz

My Newsletter

Sign Up For Updates & Newsletters