News

Data masowej sprzedaży z Grayscale: czy fundusz zarobi fortunę na sprzedaży Bitcoina?

Autor Andrzej Biernacki
Andrzej Biernacki20.01.20247 min.
Data masowej sprzedaży z Grayscale: czy fundusz zarobi fortunę na sprzedaży Bitcoina?

Fundusz Grayscale Bitcoin Trust od momentu przekształcenia w ETF nieustannie sprzedaje posiadane Bitcoiny, aby realizować zlecenia swoich udziałowców. Tylko w ciągu ostatnich trzech dni sprzedaż sięgnęła około 1,5 miliarda dolarów. Co więcej, Grayscale pobiera wysoką prowizję od wypłat, przez co może zarobić nawet 400 milionów dolarów na samych opłatach. To rodzi pytanie, czy funduszowi opłaca się pozbywać tak dużych ilości Bitcoina i jakie są perspektywy dla ETF-ów w świetle masowych wypłat inwestorów.

Fundusz Grayscale sprzedaje BTC o wartości 500-600 mln dolarów dziennie

Fundusz Grayscale Bitcoin Trust, odkąd został przekształcony w ETF, notuje masowe odpływy inwestorów. Tylko w ciągu ostatnich trzech dni sprzedaż Bitcoina z funduszu sięgnęła około 500-600 milionów dolarów każdego dnia. Dla porównania, średnia dzienna wartość obrotu na rynku kryptowalut wynosi około 27 miliardów dolarów, z czego na samego Bitcoina przypada zwykle około 15-20 miliardów. Zatem sprzedaż z samego tylko Grayscale stanowi 2-3% całkowitego wolumenu handlu BTC i z pewnością robi wrażenie.

Taka skala wyprzedaży aktywów z funduszu inwestycyjnego może sugerować, że inwestorzy obawiają się dalszych spadków notowań kryptowalut. Wolą zatem wycofać środki póki jeszcze mogą odzyskać większość zainwestowanego kapitału. Z drugiej strony może to oznaczać, że znaczna część inwestorów traktowała udziały w ETF jako szybką okazję do zarobku, a nie długoterminową inwestycję. Gwałtowne odpływy pokazują, że apetyt na ryzyko jest niski.

Sprzedaż BTC z funduszu Grayscale sięgnęła już 1,7 mld dolarów

Choć dokładne dane na temat wielkości odpływów kapitału z GBTC są trudne do ustalenia, to szacunki wskazują, że tylko w ciągu pierwszych 5 dni od debiutu funduszu jako ETF wartość sprzedanych Bitcoinów sięgnęła już około 1,7 miliarda dolarów. Dla porównania, jeszcze na początku stycznia aktywa Grayscale wyceniane były na ponad 20 miliardów dolarów. Oznacza to, że w zaledwie kilka dni fundusz stracił ponad 8% swoich rezerw.

Trzeba jednak zaznaczyć, że mimo tych spadków Grayscale wciąż zarządza aktywami o wartości ponad 20 miliardów dolarów, z czego zdecydowaną większość stanowi Bitcoin. Co więcej, fundusz posiada prawie 2,8% całkowitej podaży BTC, co stanowi ogromne ilości, biorąc pod uwagę dzienne obroty na giełdach. Dlatego dopóki sprzedaż nie przybierze jeszcze większych rozmiarów, to na razie wydaje się, że sytuacja jest pod kontrolą.

Czytaj więcej: Czy rynek kryptowalutowy i Bitcoin czekają na rollercoaster? Expert wyjaśnia.

Grayscale pobiera 1,5% prowizji od wypłat - zarobi 400 mln dolarów?

Co ciekawe, mimo że masowe wypłaty środków przez inwestorów osłabiają pozycję funduszu Grayscale, to jednocześnie stanowią dla niego dodatkowe źródło zysku. Grayscale pobiera bowiem aż 1,5% prowizji od wypłat dokonywanych przez swoich klientów. Przy założeniu, że z funduszu odpłynęło już około 1,7 mld dolarów, oznaczałoby to zarobek na poziomie około 400 milionów dolarów tylko z tytułu samych prowizji.

Taka polityka Grayscale budzi kontrowersje, ponieważ zniechęca klientów do pozostania w funduszu na dłużej. Zwykle ETF-y nie pobierają specjalnych opłat od wypłat, a jedynie standardową prowizję za zarządzanie aktywami. Tymczasem wysokie koszty wyjścia mogą skłaniać klientów do całkowitego wycofywania środków z GBTC i reinwestowania ich w tańsze fundusze. Tym samym paradoksalnie agresywna polityka prowizyjna Grayscale może z czasem zaszkodzić funduszowi.

Krótkoterminowi inwestorzy wycofują środki z GBTC pomimo długoterminowych korzyści

Data masowej sprzedaży z Grayscale: czy fundusz zarobi fortunę na sprzedaży Bitcoina?

Masowe wypłaty z funduszu Grayscale Bitcoin Trust pokazują, że wielu inwestorów nie traktuje go jako długoterminowej lokaty kapitału, lecz jako sposób na szybki zysk. Tymczasem dopiero horyzont inwestycyjny 5-10 lat pozwala w pełni wykorzystać potencjał wzrostowy kryptowalut takich jak Bitcoin. Krótkoterminowa zmienność notowań i okresowe załamania kursu są nieodłączną cechą tego rynku.

Dlatego inwestorzy szukający szybkiego zysku i poddający się panicznej wyprzedaży w okresach dekoniunktury, paradoksalnie tracą szansę na dużo większe zyski w perspektywie kilku lat. Tymczasem ci, którzy świadomie kupują fundusze kryptowalutowe z myślą o długim terminie, mają zdecydowanie większe szanse na sukces inwestycyjny.

Grayscale nadal posiada 2,8% całkowitej podaży BTC o wartości 24 mld dolarów

Mimo ostatnich problemów i masowych odpływów kapitału, fundusz Grayscale nadal pozostaje największym na świecie funduszem inwestycyjnym z ekspozycją na Bitcoina. Jego aktywa są warte obecnie ponad 20 miliardów dolarów, z czego zdecydowaną większość, bo aż 24 miliardy, stanowi Bitcoin.

Co więcej, Grayscale posiada prawie 2,8% całkowitej podaży BTC, co stanowi ogromne ilości. Dla porównania, największy konkurent - iShares Bitcoin Trust kontrolowany przez BlackRock, posiada tylko 0,12% całkowitych zasobów Bitcoin. Oznacza to, że Grayscale nadal ma przewagę nad rywalami i pozycję lidera na tym rynku. Jednak utrzymanie jej w przyszłości będzie wymagało działań mających na celu przyciągnięcie i utrzymanie inwestorów.

Wysokie koszty Grayscale zniechęcają inwestorów wobec tańszych konkurentów

Kluczowym wyzwaniem dla funduszu Grayscale może okazać się agresywna polityka opłat, która zniechęca wielu inwestorów. Roczna opłata za zarządzanie w GBTC wynosi bowiem 1,5%, podczas gdy konkurencyjne ETF-y pobierają zwykle 0,5-1%. Co więcej, Grayscale dodatkowo pobiera wysoką 1,5% prowizję od wypłat dokonywanych przez klientów.

W efekcie inwestorzy mogą stopniowo przenosić kapitał do tańszych funduszy, co już obserwujemy. Aby zapobiec dalszemu odpływowi środków, Grayscale musiałby obniżyć opłaty i dostosować się do standardów rynkowych. W przeciwnym razie trudno będzie mu konkurować z coraz większą liczbą tańszych funduszy kryptowalutowych.

Podsumowanie

Przedstawiony artykuł opisuje sytuację związaną z masową wyprzedażą Bitcoinów przez fundusz Grayscale po przekształceniu w ETF. Fundusz codziennie sprzedaje kryptowaluty o wartości 500-600 milionów dolarów, aby zaspokoić zapotrzebowanie na wypłaty ze strony inwestorów. Tylko w ciągu kilku dni wartość sprzedanych aktywów sięgnęła 1,7 miliarda dolarów. Duże kontrowersje budzi fakt, że Grayscale pobiera wysoką 1,5% prowizję od wypłat. Dzięki temu może zarobić nawet 400 milionów dolarów na samych opłatach.

Artykuł pokazuje, że wielu inwestorów traktowało zaangażowanie w fundusz jako sposób na szybki zysk, a nie długoterminową inwestycję. Stąd paniczna wyprzedaż w obliczu spadków. Tymczasem horyzont 5-10 lat jest kluczowy dla pełnego wykorzystania potencjału kryptowalut. Mimo problemów Grayscale nadal jest liderem rynku i posiada 2,8% całkowitych zasobów BTC. Jednak wysokie koszty mogą zniechęcać klientów na rzecz tańszej konkurencji.

Podsumowując, artykuł w ciekawy sposób przedstawia mechanizmy rządzące rynkiem funduszy kryptowalutowych. Ukazuje zagrożenia związane z mentalnością inwestorów nastawionych na szybki zysk. Równocześnie pokazuje wyzwania, przed jakimi stoi lider tego rynku, czyli fundusz Grayscale Bitcoin Trust.

Lektura pozwala lepiej zrozumieć funkcjonowanie tego segmentu rynku kapitałowego i może pomóc inwestorom w świadomym planowaniu strategii inwestycyjnej w kryptowaluty.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Koparka do kryptowalut - kopać bitcoiny na telefonie
  2. Darmowy airdrop kryptowalut na Starknet: Sprawdź swoje szanse teraz!
  3. Wnioski z GoldUp Warszawa: Ekspertów branży metali szlachetnych i inwestycji
  4. Nauczyciele, pracownicy samorządowi - rozczarowanie podwyżkami.
  5. Rekordowy wielomilionowy transfer Dogecoin. Elon, maczałeś w tym palce?
Autor Andrzej Biernacki
Andrzej Biernacki

O mnie: 

Jestem doświadczonym redaktorem specjalizującym się w dziedzinie kryptowalut i technologii blockchain. Moją pasją jest odkrywanie najnowszych trendów w świecie cyfrowych walut oraz dzielenie się moją wiedzą i doświadczeniem z szerszą społecznością. Mam głębokie zrozumienie rynku kryptowalut, włączając w to jego dynamikę, regulacje i potencjalne wpływy na globalną gospodarkę.

Moje Doświadczenie:

Przez ostatnie lata byłem zaangażowany w pisanie i redagowanie szerokiej gamy treści związanych z kryptowalutami, od analiz rynkowych po przewodniki dla początkujących. Pracowałem dla różnych platform online, pomagając w tworzeniu angażujących i informacyjnych artykułów, które edukują czytelników o złożonych koncepcjach w przystępny sposób.

Moja Rola: 

Jako redaktor, moim zadaniem jest nie tylko pisanie i redagowanie treści, ale także nadzorowanie całego procesu tworzenia treści na blogu. To obejmuje koordynację z innymi autorami, zapewnienie spójności i jakości treści oraz aktualizowanie naszych czytelników o najnowszych wydarzeniach i trendach w branży kryptowalut. Moim celem jest uczynienie naszego bloga rzetelnym źródłem wiedzy i inspiracji dla zarówno doświadczonych inwestorów, jak i osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z kryptowalutami.

Moje Zainteresowania: 

Poza pracą zawodową, interesuję się również aspektami technologicznymi i społecznymi kryptowalut. Regularnie uczestniczę w konferencjach branżowych i warsztatach, aby być na bieżąco z najnowszymi innowacjami i strategiami w tej dynamicznie rozwijającej się dziedzinie.



 

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły