News

Bitcoin: Ekspert wymienia wady BTC. Dochodza nowe przypadki oszustw.

Autor Andrzej Biernacki
Andrzej Biernacki03.02.20248 min.
Bitcoin: Ekspert wymienia wady BTC. Dochodza nowe przypadki oszustw.

Bitcoin od dawna budzi skrajne emocje - od zachwytu po furię. Ostatnio głos w dyskusji zabrał kolejny znany ekspert, który w dosadnych słowach skrytykował króla kryptowalut. W swojej ostrej ocenie stwierdził wręcz, że Bitcoin to "moneta memowa" pozbawiona realnej wartości i użyteczności. Co więcej, do głosu dochodzą też kolejne oskarżenia o wykorzystywanie BTC do oszustw. Czy słynna kryptowaluta naprawdę zasługuje na tak surową krytykę i brak zaufania?

Bitcoina czeka niepewna przyszłość?

Bitcoin od lat budzi ogromne emocje i kontrowersje. Jedni widzą w nim rewolucyjną technologię, inni oszukańczą bańkę spekulacyjną. Ostatnio do grona krytyków króla kryptowalut dołączył Justin Bons, założyciel funduszu Cyber Capital. W swoim wpisie stwierdził on, że Bitcoin to "moneta memowa" pozbawiona realnej wartości.

Zdaniem Bonsa Bitcoin nie ma żadnego celu ani poważnej użyteczności. Służy tylko do spekulacji, podobnie jak tzw. meme coiny. To opinia, którą podziela wielu sceptyków kryptowalut, jak choćby Warren Buffett. Bonds jednak nie poprzestał na tej krytyce i wytknął Bitcoinowi szereg technicznych niedociągnięć.

Jego zdaniem głównym problemem jest niska skalowalność - BTC osiąga zaledwie 7 transakcji na sekundę, co stawia go w tyle za tradycyjnymi systemami płatniczymi. Ponadto Bitcoin rzekomo nie oferuje programowalności ani długoterminowego bezpieczeństwa. Te zarzuty padały już wcześniej z ust innych analityków.

Kolejny głos w dyskusji

Wypowiedź Bondsa to tylko głos w szerokiej debacie na temat przyszłości Bitcoinu. Wielu ekspertów podziela część jego zastrzeżeń, ale są też tacy, którzy pozostają optymistami. Bez wątpienia opinia założyciela Cyber Capital będzie szeroko komentowana w środowisku zwolenników i przeciwników kryptowalut.

Rzeczą pewną jest, że mimo burzliwych początków i wielu kontrowersji Bitcoin wciąż dominuje na rynku. Jednak wraz ze wzrostem popularności kryptowalut pojawiają się też nowe wyzwania, z którymi musi się zmierzyć.

Potknięcie króla kryptowalut

Choć Bitcoin wciąż pozostaje numerem jeden wśród kryptowalut, to w ostatnim czasie jego dominacja zmalała. Jeszcze na początku 2021 roku BTC stanowił ponad 70% całego rynku, podczas gdy obecnie jest to około 40%.

Spadek udziału to efekt burzliwego rozwoju innych altcoinów, takich jak Ethereum, Binance Coin czy Solana. Ich łączna kapitalizacja dogania powoli tę należącą do Bitcoina. Oznacza to osłabienie jego monopolu na rynku.

Do tego dochodzą wahania cenowe - po rekordowym poziomie 69 tys. dolarów pod koniec 2021 roku, Bitcoin spadł poniżej 40 tys. To z pewnością niepokoi inwestorów i nie pomaga w umocnieniu pozycji BTC.

Czy da się odwrócić trend?

Faktem jest, że w ostatnim czasie Bitcoin nie radzi sobie najlepiej. Pytanie brzmi, czy da się odwrócić niekorzystny trend i na jak długo starczy "paliwa", by utrzymać dominację rynkową.

Optymiści liczą na kolejne pozytywne wydarzenia, jak akceptacja BTC przez kolejne duże instytucje finansowe. Z kolei pesymiści uważają, że pozycja Bitcoina będzie systematycznie słabła na rzecz nowszych i bardziej innowacyjnych kryptowalut.

"Bitcoinowi brakuje innowacyjności i zdolności dostosowania się do zmieniającego się rynku. Dlatego jego dominacja będzie stopniowo zanikać."

BTC jako środek czysto spekulacyjny

Jednym z głównych zarzutów pod adresem Bitcoina jest to, że służy on głównie do spekulacji, a nie jako powszechny środek płatniczy. Faktycznie, większość posiadaczy traktuje go jako aktywo inwestycyjne, a nie walutę.

Obrońcy Bitcoina twierdzą, że nie dziwi to na obecnym etapie rozwoju. Dopiero z czasem BTC ma szansę stać się wygodnym i bezpiecznym sposobem płatności. Jednak na razie niewiele wskazuje, by był masowo używany w transakcjach.

Kolejnym problemem jest duża zmienność ceny. Ciężko traktować poważnie walutę, której kurs waha się nawet o kilkadziesiąt procent w skali miesiąca. To z pewnością nie sprzyja upowszechnieniu Bitcoina jako środka płatniczego.

Handel spekulacyjny zamiast płatności

Paradoksalnie, im większa zmienność Bitcoina, tym więcej okazji do zysku dla spekulantów. Nic więc dziwnego, że przyciąga on głównie graczy poszukujących szybkich zysków, a nie osoby chcące zapłacić nim za zakupy czy usługi.

By Bitcoin na poważnie wszedł do mainstreamu jako waluta, konieczne będzie uspokojenie rynku i zmniejszenie amplitudy wahań kursowych. Na razie jednak rynek BTC kręcą przede wszystkim spekulanci polujący na zyski.

Problemy ze skalowalnością i bezpieczeństwem

Bitcoin: Ekspert wymienia wady BTC. Dochodza nowe przypadki oszustw.

Kolejny zarzut pod adresem Bitcoina to kwestie techniczne związane ze skalowalnością i bezpieczeństwem. Przy obecnej konstrukcji BTC może obsłużyć zaledwie kilka transakcji na sekundę. Dla porównania, Visa radzi sobie z ponad 1,7 tys. transakcji na sekundę.

System Możliwa liczba transakcji na sekundę
Bitcoin 7
Visa 1700

Oznacza to, że w obecnej postaci Bitcoin nie nadaje się do obsługi masowych płatności. Sieć szybko stałaby się zatłoczona, a czas realizacji transakcji urósłby do wielu godzin lub dni.

Pojawiają się też obawy o podatność na ataki hakerskie. Kilka głośnych incydentów z przeszłości zachwiało zaufaniem do bezpieczeństwa sieci BTC. Choć wiele poprawiono, wizerunek Bitcoina ciągle pozostaje nadszarpnięty.

Czy da się to zmienić?

Rozwiązaniem problemów skalowalności miało być wprowadzenie Lightning Network. Jednak na razie nie zyskało to masowego zastosowania, więc ograniczenia wciąż pozostają.

Co do bezpieczeństwa, twórcy Bitcoina wciąż pracują nad udoskonalaniem protokołu. Jednak dopóki nie zostanie to w pełni zaadresowane, zawsze będzie to słaby punkt BTC.

Kontrowersje wokół wpływu na środowisko

Bitcoin od dawna budzi kontrowersje związane z wpływem na środowisko. Wiele analiz wskazuje, że zużywa on ogromne ilości energii - szacuje się, że odpowiada za 0,4% światowego zużycia.

Dzieje się tak, ponieważ utrzymanie sieci BTC wymaga pracy tysięcy mocnych komputerów (koparek). Im więcej koparek, tym sieć jest bezpieczniejsza, ale rosną też koszty energetyczne.

Obrońcy Bitcoina ripostują, że tradycyjny system finansowy też pobiera dużo energii. Nie zmienia to jednak faktu, że BTC musi radykalnie poprawić swoją efektywność, by zyskać większą akceptację.

Poszukiwanie zielonej alternatywy

W odpowiedzi na zarzuty środowiskowe powstały "zielone" kryptowaluty bazujące na mechanizmie proof of stake. Nie wymagają energochłonnych koparek, a konsensus osiągany jest przez użytkowników blokujących swoje środki.

Czy Bitcoin przejdzie taką rewolucję? Na razie mechanizm proof of work jest wpisany w jego DNA. Ale by przetrwać, BTC może być zmuszony do transformacji w kierunku "zielonej" wersji.

Oszustwa z udziałem Bitcoinów ciągle się zdarzają

Mimo wysiłków twórców, wokół Bitcoina wciąż krążą oszuści wykorzystujący naiwność lub chciwość ofiar. Słyszy się o fałszywych inwestycjach, piramidach finansowych czy złośliwym oprogramowaniu.

Jednym z głośniejszych przypadków była niedawna afera z tokenem Squid Game. Twórcy zniknęli z 2,1 mln dolarów zainwestowanych przez użytkowników. To oczywiście nie wina samego Bitcoina, ale takie historie szkodzą jego wiarygodności.

  • Najczęstsze typy oszustw z udziałem BTC:
    • Fałszywe inwestycje i piramidy finansowe
    • "Pump and dump" na mało płynnych giełdach
    • Phishing i złośliwe oprogramowanie

Niestety na razie nie widać końca takich praktyk. Dopóki ludzie będą łatwowierni i chciwi, znajdą się oszuści gotowi to wykorzystać. Dlatego użytkownicy powinni zachować czujność i rozwagę przy inwestowaniu w kryptowaluty.

Większa edukacja i świadomość

Aby zmniejszyć skalę oszustw, niezbędna jest edukacja użytkowników i zwiększanie świadomości co do ryzyka. Pomóc mogą też regulacje nakładające większą kontrolę na nieuczciwych pośredników. Ale to długa droga.

Póki co, handel kryptowalutami pozostaje "dzikim zachodem". Dlatego inwestorzy powinni zachować ostrożność i nie ulegać "łatwemu zyskowi", który często okazuje się pułapką nieuczciwych graczy.

Podsumowanie

W artykule przedstawiono różnorodną krytykę, z jaką spotyka się obecnie Bitcoin. Rozpoczyna go opinia eksperta Justina Bonsa, który określił BTC mianem "monety memowej" pozbawionej realnej wartości. Następnie omówiono potknięcia Bitcoina, który traci udziały rynkowe na rzecz nowych altcoinów. Poruszono też kontrowersje wokół spekulacyjnego charakteru BTC i braku upowszechnienia jako środka płatniczego.

Kolejna część artykułu poświęcona jest problemom technicznym Bitcoina, przede wszystkim niskiej skalowalności i obawom o bezpieczeństwo. Nie brak też wątpliwości co do dużego zużycia energii i negatywnego wpływu na środowisko. Na koniec wspomniano o nadal powszechnych oszustwach z udziałem BTC, na które narażeni są nieuważni użytkownicy.

Podsumowując, artykuł pokazuje, że mimo pozycji lidera Bitcoin boryka się z licznymi wyzwaniami. Część z nich to typowe "choroby wieku dziecięcego", ale niektóre mogą podważyć jego przewagę, jeśli nie zostaną rozwiązane. Tekst daje do myślenia i zaprasza do dyskusji na temat przyszłości najpopularniejszej kryptowaluty.

Mimo krytyki, Bitcoin wciąż ma rzesze zwolenników widzących w nim potencjał. Jednak aby utrzymać pozycję lidera, BTC musi udowodnić, że potrafi dostosować się do wyzwań i oczekiwań nowoczesnego rynku finansowego. Przyszłość pokaże, na ile jest to możliwe.

Najczęstsze pytania

Wiele osób uważa, że gwałtowny wzrost ceny Bitcoina to bańka spekulacyjna, która prędzej czy później pęknie. Jednak zwolennicy BTC twierdzą, że rosnąca popularność i adaptacja przez instytucje finansowe świadczą o realnej wartości. Prawda leży zapewne pośrodku. Kurs Bitcoina jest podatny na spekulacje, ale nie sposób zaprzeczyć, że odniósł on sukces jako cyfrowe aktywo i środek wymiany wartości.

Wysokie zużycie energii przez Bitcoin wynika z mechanizmu proof-of-work. Aby zapewnić bezpieczeństwo sieci, wielu uczestników rywalizuje o prawo do zatwierdzania bloków transakcji. Im więcej osób bierze w tym udział, tym więcej mocy obliczeniowej jest potrzebne. Poszukiwane są bardziej ekologiczne rozwiązania, jak proof-of-stake.

Na razie niewiele osób używa Bitcoina do codziennych płatności. Główną barierą jest zbyt mała skalowalność, przez co transakcje są powolne i drogie. Do tego duża zmienność kursu utrudnia wycenę towarów i usług. Jednak wciąż trwają prace nad rozwojem BTC jako wygodnego i bezpiecznego środka płatniczego.

Przyszłość Bitcoina zależy od tego, czy poradzi sobie on z wyzwaniami takimi jak skalowalność, bezpieczeństwo i wpływ na środowisko. Jeśli zwolennicy BTC znajdą na nie odpowiedź, może on umocnić pozycję lidera rynku kryptowalut. Jednak rośnie konkurencja nowych altcoinów, więc utrzymanie dominacji nie będzie łatwe.

Najbezpieczniej kupować Bitcoiny na sprawdzonych giełdach kryptowalutowych, takich jak Coinbase, Binance czy BitBay. Tam przechowuje się je na kontrolowanym i ubezpieczonym koncie. Należy unikać podejrzanych platform i oszustów obiecujących zbyt wysokie zyski. Inwestując rozsądnie i z zachowaniem środków ostrożności, zakup BTC jest względnie bezpieczny.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Koparka do kryptowalut - kopać bitcoiny na telefonie
  2. Darmowy airdrop kryptowalut na Starknet: Sprawdź swoje szanse teraz!
  3. Kalendarz ekonomiczny: decyzja Fed i odwilż w relacjach USA-Chiny
  4. Elon Musk przygotowuje opcję płatności na X. Pojawią się kryptowaluty?
  5. Rekordowy wielomilionowy transfer Dogecoin. Elon, maczałeś w tym palce?
Autor Andrzej Biernacki
Andrzej Biernacki

O mnie: 

Jestem doświadczonym redaktorem specjalizującym się w dziedzinie kryptowalut i technologii blockchain. Moją pasją jest odkrywanie najnowszych trendów w świecie cyfrowych walut oraz dzielenie się moją wiedzą i doświadczeniem z szerszą społecznością. Mam głębokie zrozumienie rynku kryptowalut, włączając w to jego dynamikę, regulacje i potencjalne wpływy na globalną gospodarkę.

Moje Doświadczenie:

Przez ostatnie lata byłem zaangażowany w pisanie i redagowanie szerokiej gamy treści związanych z kryptowalutami, od analiz rynkowych po przewodniki dla początkujących. Pracowałem dla różnych platform online, pomagając w tworzeniu angażujących i informacyjnych artykułów, które edukują czytelników o złożonych koncepcjach w przystępny sposób.

Moja Rola: 

Jako redaktor, moim zadaniem jest nie tylko pisanie i redagowanie treści, ale także nadzorowanie całego procesu tworzenia treści na blogu. To obejmuje koordynację z innymi autorami, zapewnienie spójności i jakości treści oraz aktualizowanie naszych czytelników o najnowszych wydarzeniach i trendach w branży kryptowalut. Moim celem jest uczynienie naszego bloga rzetelnym źródłem wiedzy i inspiracji dla zarówno doświadczonych inwestorów, jak i osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z kryptowalutami.

Moje Zainteresowania: 

Poza pracą zawodową, interesuję się również aspektami technologicznymi i społecznymi kryptowalut. Regularnie uczestniczę w konferencjach branżowych i warsztatach, aby być na bieżąco z najnowszymi innowacjami i strategiami w tej dynamicznie rozwijającej się dziedzinie.



 

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły